Piątek trzynastego

Mądrość ludowa głosi, że piątek trzynastego to bardzo pechowy dzień. Ile w tym prawdy? Niby wiadomo, że wcale, ale bardzo łatwo ulec złudzenia, że wszystkie te oznaki pecha dokładnie się sprawdzają. Owszem, w wielu przypadkach tak jest rzeczywiście, ale wyjaśnienie jest tu banalnie proste. Jeżeli wierzymy, że piątek 13-go jest pechowym dniem – to przez cały dzień będziemy oczekiwać każdych, najmniejszych nawet oznak pecha. Im silniejsza będzie to wiara, tym bardziej będziemy wyczuleni i nawet drobiazgi, na które normalnie nie zwracamy uwagi urosną do wielkich problemów. I jeszcze bardziej utwierdzą nas w przekonaniu o słuszności oznak pecha.
Może więc lepiej nastawić się na to, że piątek trzynastego to bardzo dobry dzień i spotkają nas dziś same dobre rzeczy? Choć rzeczywistość wokół wcale nie nastraja optymistycznie i to nie tylko dziś.

 

Coś dla biegaczy

8 maja 2022 to dzień, gdy po spowodowanej pandemią przerwie ponownie odbędzie się wielka światowa impreza biegowa czyli Wings for Life

Polska strona biegu jest tu:

https://www.wingsforlifeworldrun.com/pl

Przy tej okazji chciałabym przypomnieć ciekawe wydarzenie, o któym pisałam już na swoim blogu o Excelu czyli o webinarze
Biegacz/ka z Excelem

Naprawdę warto tam zajrzeć.

A pliki Excela do pobrania są na stronie Jacka:

Kalkulator biegacza

Prognoza czasu biegacza


Wojna w Ukrainie

Powoli zaczynam odbudowywać swoje blogi, choć jeszcze dużo pracy przede mną, a czasu ciągle mi brakuje. Zajawki z ostatnich treści widać w szpalcie bocznej.
A tu na początek to, co dominuje obecnie we wszystkich przekazach: wojna w Ukrainie.

Czy ta wojna to Polityczne złoto dla naszej władzy? Notka była pisana jeszcze przed sławetną wyprawą kolejową do Kijowa – właściwie tylko po ładne fotki.

A jaki sens ma bojkot konsumencki firm, które nie wycofały się z Rosji? Czy powinny spotkać się z ostracyzmem?

A przy okazji – przekonałam się, że lata przyzwyczajeń zrobiły swoje. Wprawdzie nie wiem, co obraźliwego jest w określeniu na Ukrainie, ale skoro nowe standardy preferują w Ukrainie, to się stosuję. Co chwilę sama siebie poprawiając.

 

Moje blogowisko

Od kilku dni czuję się jakbym była na pogorzelisku. Niestety, ale przez własne błędy straciłam większość tego, co “wyblogowałam” przez ostatnie 3 lata. Do tego jeszcze dochodzi zmiana hostingu.
Biorąc pod uwagę, że podobnie było 3 lata temu, gdy Agora stwierdziła, że blogerzy nie są potrzebni i zlikwidowała Bloxa, chyba jestem już zahartowana.  Nie wiem ile uda mi się odtworzyć, postaram się to robić sukcesywnie, po kolei na każdym z blogów. Przy okazji wykorzystam doświadczenie zdobyte w pracy z WordPressem, więc może jakoś się uda? Gdyby jeszcze udało mi się znaleźć więcej czasu…

 

%d bloggers like this: