Szczepienia

No to jestem zaszczepiona pierwszą dawką. Miała być AstraZeneca, okazało się, że jest Moderna. Nie protestowałam, ale i tak zależało mi po prostu na szczepionce, niezależnie od producenta. Oczywiście, z tych zatwierdzonych przez EMA, naszym władzom nie ufam. Istotne też było dla mnie to, żeby nie jeździć po szczepionkę gdzieś daleko od Gdańska.

Pewnie różnie to bywa w różnych miejscach w Polsce, ale wygląda na to, że w Gdańsku jest obecnie całkiem nieźle ze szczepieniami. Punkt, w którym ja byłam (przy szpitalu tymczasowym) ma całkiem niezłą organizację i wojsko (głównie WOT) przy kierowaniu ruchem. Działa to naprawdę sprawnie.
Ja rejestrowałam się pod koniec marca, ale teraz podobno można się zarejestrować na ten sam dzień. I to w mojej przychodni. Jak komuś zależy na terminie – to warto sprawdzić Gdańsk.

Czuję się dobrze. Ręka trochę boli, ale nie jest to ból ciągły, tylko przy ruchu ręką. Obudziłam się wprawdzie z bólem głowy, ale Paracetamol pomógł. Temperatury nie mam.
W zasięgu sieci 5G jestem, więc są szanse na to, że wstrzyknięty ze szczepionką chip szybko się zsynchronizuje. Jeszcze nie widzę wyrastających mi dodatkowych kończyn, ale może potrzeba kilku dni? Liczę na to, że może zacznę świecić w nocy. Może w ten sposób uda mi się oszczędzić na rachunku za prąd? Bo tej obiecanej przez Sasina rekompensaty nadal nie ma.

4 myśli w temacie “Szczepienia”

  1. Gratulacje. Osobiście dotknięty późnym urodzeniem i brzydzący się Hołowniowym oportunizmem na zaszczepienie przed czerwcem nie liczę. Chyba że “foliarzy” będzie na tyle dużo że zwolnią kolejkę ale wątpię. W końcu wakacje za pasem a miedzy polakiem a darmowym alkoholem na all inclusive nie potrafili stanąć terroryści więc wirus nie ma szans. Więc będziemy się szczepić ze strachem i obrzydzeniem ale będziemy.

    1. Ja rejestrowałam się pod koniec marca, gdy ruszył mój rocznik, też więc nie skorzystałam z żadnych “Błędów systemu”. Choć nie mam żadnych pretensji do tych, którzy wykorzystali. Im więcej zaszczepionych, tym lepiej dla nas wszystkich.
      A w ogóle obawiam się bardzo złych skutków tego komunikatu Episkopatu na temat szczepionek wektorowych. To może spowodować wiele zamieszania, chaosu i rezygnacji ze szczepienia, gdy się okaże, że to “szczepionka z płodów ludzkich”…

  2. Placówki zdrowia, nie tylko państwowe, dostają “szczepienne” od łebka, więc się starają. I bardzo dobrze. Pewnie muszą spełniać jakieś wymogi. Moja Poradnia o mnie dba mimo, że zrezygnowałam w marcu z Astry. Na 14-tego jestem umówiona Pfizerem 🙂

Leave a Reply