Epidemia na blogach

Epidemia koronawirusa jest obecnie chyba najważniejszym tematem dnia codziennego, mniej lub bardziej bezpośrednio dotyka każdego z nas, różnica dotyczy tylko koloru strefy: żółta czy czerwona? W moim Gdańsku ostatnie 2 tygodnie to strefa żółta, od jutra już czerwona:

Gdańsk w czerwonej strefie

Staram się nie wpadać w panikę i żyć w miarę normalnie, ale jednocześnie chronię się przed zarażeniem. Chodzę w maseczce, często dezynfekuję ręce i unikam większych skupisk ludzi. Przy obecnej skali zarażeń nie jest to zbyt wielkie zabezpieczenie, ale robię to, co jest ode mnie zależne, nie walcząc z tym, na co nie mam wpływu. Tym bardziej, że coraz mniej liczę na państwo – tu już kompletny chaos.

Zarządzanie pandemią

A ponieważ niedługo Święto Zmarłych i tradycyjne masowe odwiedzanie cmentarzy, warto zajrzeć na blog Szarabajki (znanej na  Bloxie jako Avianca) :

Co ze Świętem Zmarłych?

Trzymajmy się zdrowo!


Nasze pokolenie

Znalazłam na Facebooku, nie wiadomo, kto jest autorem. Spodobało mi się, chyba się także wzruszyłam. Coś w tym jest…

Syn zapytał kiedyś swojego ojca:
„Jak żyłeś wcześniej bez dostępu do technologii:
bez internetu
bez komputerów
bez telewizorów
bez klimatyzacji
bez telefonów komórkowych? ”
Ojciec odpowiedział:
„Tak jak dzisiaj żyje twoje pokolenie:
bez modlitwy
bez współczucia
bez honoru
bez szacunku
bez wstydu
bez skromności
bez czytania książek …..
My, ludzie urodzeni w latach 1939 – 1985,
jesteśmy błogosławieni.
Nasze życie jest tego żywym dowodem:
grając i jeżdżąc na rowerach, nigdy nie nosiliśmy kasków.
Nie baliśmy się chodzić do szkoły samotnie od pierwszego dnia.
Po szkole bawiliśmy się do zachodu słońca.
Nigdy nie oglądaliśmy telewizji przez pół dnia.
Graliśmy z prawdziwymi przyjaciółmi, a nie z przyjaciółmi
z Internetu.
Jeśli kiedykolwiek byliśmy spragnieni, piliśmy wodę z kranu,
a nie z butelki.
Nie chorowaliśmy często , chociaż dzieliliśmy tę samą szklankę soku z czterema przyjaciółmi.
Nigdy nie przytyliśmy, chociaż codziennie jedliśmy dużo chleba
i ziemniaków.
Jesteśmy przyzwyczajeni do tworzenia naszych zabawek
i zabawy nimi.
Dzieliliśmy się naszymi zabawkami, książkami.
Nasi rodzice nie byli bogaci. Dali nam swoją miłość, nauczyli nas cenić duchowość, dali nam pojęcie prawdziwych ludzkich wartości – uczciwość, wierność, szacunek, ciężka praca.
Nigdy nie mieliśmy:
telefonów komórkowych
DVD, PlayStation
Xbox, gry wideo
laptopów, czatu internetowego.
“Ale mieliśmy prawdziwych przyjaciół!”
Odwiedzając dom przyjaciela bez zaproszenia, byliśmy ugoszczeni prostym i skromnym jedzeniem.
Nasze wspomnienia były na czarno-białych fotografiach,
ale były jasne i kolorowe, z przyjemnością przeglądaliśmy rodzinne albumy i z szacunkiem przechowujemy portrety naszych przodków.
Nie wyrzucamy książek do kosza, staliśmy po nie w kolejce.
Nie podawaliśmy naszego życia opinii publicznej i nie rozmawialiśmy o życiu innych z zachwytem, ​​tak jak ty – pokazując swoje życie na Instagramie, publicznie omawiając swoje rodzinne sekrety w mediach.
Jesteśmy unikalnym i najbardziej wyrozumiałym pokoleniem,
ponieważ jesteśmy ostatnim pokoleniem, które słuchało swoich rodziców
i pierwszym pokoleniem, które słucha swoich dzieci.
Jesteśmy edycją limitowaną.
Ucz się od nas!
Doceń nas!

 

Na zostawanie w domu

Dziś notka z promocjami, które mogą umilić nam życie w czasie epidemicznego siedzenia w domu. Warto poczytać, posłuchać, pooglądać.

Może ktoś skorzysta?

Pokonaj stres. Kurs video. Jak zadbać o odporność psychiczną w obecnej i każdej trudnej sytuacji.

 

O Accessie i nie tylko

Wykorzystując czas siedzenia w domu (nie, nie mam przymusowej kwarantanny, ale będąc w grupie ryzyka, unikam wychodzenia) robię porządki na blogach.  
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami swój stary Bloxowy blog o Excelu, Accessie i VBA podzieliłam na 2 oddzielne blogi:

My Excel blog

Blog o Accessie

W miarę możliwości mobilizuję się publikując notki na wszystkich moich blogach (lista jest w bocznej szpalcie).
No i dzielę się swoimi doświadczeniami z wykorzystania WordPressa do blogowania. Ta treść jest tu:

Moja ściąga – WordPress


Trochę rozrywki na co dzień

Jakoś ostatnio jestem bardzo mało towarzyska. Rzadko wychodzę na jakieś spotkania czy imprezy. Owszem, doskwiera mi trochę zdrowie, ale w wielu przypadkach jest to tylko wymówka.
Każdy jednak musi od czasu do czasu się rozerwać, prawda? Moją ucieczką od rzeczywistości są gry komputerowe. Ostatnio przede wszystkim SIMS4 – naprawdę ciekawa i wciągająca. Nie lubię żadnych strzelanek, pościgów itp., zdecydowanie wolę budować, tworzyć i zarządzać.
A ponieważ założyłam sobie, że naprawdę zacznę zdecydowanie częściej udzielać się na blogach, swoje porady i doświadczenia związane z Simsami zaczynam opisywać tu:

SIMS4 – rady i porady

W końcu każdy potrzebuje trochę rozrywki, tym bardziej, że rzeczywistość wokół raczej bardziej przygnębiająca.